instagram facebook twitter tumblr
Obsługiwane przez usługę Blogger.
  • Strona Główna
  • Minimalizm
    • O co w tym chodzi?
    • Mindset
    • Relacje
  • Szafa
    • PorzÄ…dki
    • Garderoba
    • Kosmetyki
  • Less Waste
    • Jak ograniczam odpady
    • Ekologicznie
  • O mnie

SimpliciLife



Ulice opustoszały, natomiast osiedlowe parkingi pełne są samochodów. Znakomita większość z nas zdecydowała się zostać w domu. I słusznie, bo dzięki temu spowolnimy pojawienie się nowych zachorowań. Wiąże się to jednak z długimi dniami spędzonymi w czterech ścianach, a co za tym idzie, szukaniem sobie zajęcia. Jeśli tak jak ja, lubicie mieć kontrolę nad sytuacją, to pewnie zdążyliście już wyczytać wszystko o panującym wirusie. Niestety, mnogość źródeł może spowodować dezinformację i wybuch niepotrzebnej paniki.

Giganci social media podjÄ™li dziaÅ‚ania blokujÄ…ce fake newsy: Facebook usuwa reklamy maseczek ochronnych, Google blokuje filmiki  YT namawiajÄ…ce ludzi do unikania leczenia i wyÅ›wietla w wynikach informacje rzÄ…dowe dotyczÄ…ce sytuacji, Twitter w pierwszej kolejnoÅ›ci wyÅ›wietla oficjalne  informacje jak postÄ™pować, jeÅ›li zauważymy u siebie objawy choroby.

Ostatnio pojawiÅ‚y siÄ™ też informacje, że Google rozpoczÄ…Å‚ proces dodatkowego sprawdzania i blokowania aplikacji dotyczÄ…cych koronawirusa, za wyjÄ…tkiem tych zawierajÄ…cych informacje z oficjalnych i potwierdzonych źródeÅ‚.

Problem ma wymiar globalny i należy podjąć działania mające na celu jego zmniejszenie, inaczej wszyscy zwariujemy :)

W dobie panującej pandemii, chciałabym podzielić się z Wami kilkoma radami, jak unikać dezinformacji:

  • Nie czytaj wszystkich wiadomoÅ›ci ”jak leci”, wybierz jedno zaufane źródÅ‚o (np. portal Ministerstwa Zdrowia itp.)
  • Nie czerp wiedzy z social media, niektórzy zarabiajÄ… na powszechnym teraz strachu
  • Nie powtarzaj dalej informacji zasÅ‚yszanych z niepotwierdzonego źródÅ‚a
  • Sprawdzaj najnowsze doniesienia WHO 
  • Możesz też zajrzeć na mapÄ™ zakażeÅ„ na Å›wiecie aktualizowanÄ… przez The New York Times.
Pamiętajcie jednak, że nie należy poddawać się panice, przeżyliśmy chorobę wściekłych krów, SARS, ptasią grypę... przeżyjemy i COVID-19 :)

Polecam Waszej uwadze prosty w obsÅ‚udze czytnik wiadomoÅ›ci, który umożliwia czerpanie informacji tylko z wybranych przez Was źródeÅ‚, bez zbÄ™dnego „szumu”. Synchronizuje siÄ™ pomiÄ™dzy wersjÄ… przeglÄ…darkowÄ…, apkÄ… na telefon i tablet :, wiÄ™c macie dostÄ™p do najÅ›wieższych wieÅ›ci gdziekolwiek jesteÅ›cie :) 

Åšciskam Was mocno, stay safe! :)




Człowiek jest zwierzęciem stadnym. Skazany na samotność, prawdopodobnie nie dałby sobie rady.

Relacje z innymi ludźmi są nam potrzebne czy tego chcemy, czy nie. To dzięki innym ludziom możemy pokonywać przeszkody, które dotychczas nas przerastały, możemy rozwijać swoje umiejętności, uczyć się nowych rzeczy, patrzeć na sprawy z innej perspektywy. Kontaktów z innymi nie da się i nie ma potrzeby unikać.

Co jednak, kiedy relacje z innymi ludźmi nie są dla nas satysfakcjonujące i wpływają na nas niekorzystnie?

Czasem orientujemy siÄ™, że tkwimy w jakiejÅ› relacji dlatego, że trzyma nas wspólna praca, szkoÅ‚a, wieloletnia znajomość (to mogÄ… być znajomoÅ›ci typu "przez zasiedzenie" - niespecjalnie pielÄ™gnowane, ale "przecież znamy siÄ™ tyle lat.."). Utrzymujemy je z wielu różnych wzglÄ™dów: bo nam na kimÅ› kiedyÅ› zależaÅ‚o i tak już ta znajomość zostaÅ‚a, mimo, że nasze uczucia wobec tej osoby mogÅ‚y siÄ™ oziÄ™bić. Bo tÄ™ osobÄ™ kochamy, bo pracujemy razem, wiÄ™c relacja musi być dobra inaczej współpraca nie bÄ™dzie siÄ™ dobrze ukÅ‚adaÅ‚a...  Jednak warto czasem zastanowić siÄ™, czy ta relacja jest  dla nas korzystna. Nie mam tu na myÅ›li korzyÅ›ci materialnych typu: kolega jest mechanikiem, to mi za taniej zrobi samochód - tu jest przecież korzyść! Ale zupeÅ‚nie nie o takich korzyÅ›ciach przecież mowa. 

Co wynosisz z takiej relacji mentalnie?

Zdecydowanie chciaÅ‚abym siÄ™ skupić na relacjach, które sÄ… niekorzystne dla naszej psychiki. Kiedy rzekoma przyjaciółka/przyjaciel doÅ‚ujÄ… nas, zamiast wspierać w nowych przedsiÄ™wziÄ™ciach, nie udzielajÄ… nam pomocy w krytycznej dla nas sytuacji, mimo, że sami nie raz jÄ… od nas otrzymywali. WykorzystujÄ… nas do swoich celów pozostawiajÄ…c później z uczuciem pustki, (a w moim przypadku zdarzaÅ‚o siÄ™ nawet i niedowierzanie, że w ogóle można byÅ‚o wobec kogoÅ› tak postÄ…pić). 

Warto spojrzeć na te relacje krytycznym okiem, zastanowić się, czy po spotkaniach/rozmowach z takimi osobami czujemy się lepiej, czy może jednak czujemy się zatruci czyimś sposobem myślenia/podejściem do życia.

Czy po spotkaniu czujÄ™ siÄ™ caÅ‚kiem bez energii?  Mam kiepski humor? Czy wÅ‚asnie ktoÅ› wyperswadowaÅ‚ mi pomysÅ‚, który napawaÅ‚ mnie dotychczas radoÅ›ciÄ…, a teraz nie wiem co mam z nim zrobić? Czy już wiÄ™cej nikomu nie powiem o tym pomyÅ›le, bo wÅ‚aÅ›nie mnie wyÅ›miano? Czy czujÄ™ jak spada moje poczucie wÅ‚asnej wartoÅ›ci, bo ktoÅ› powiedziaÅ‚, że nie warto zawracać tym sobie gÅ‚owy?
Nie chciaÅ‚abym wchodzić w głębokÄ… psychologiÄ™ tego zjawiska, dążę do tego, że warto przyjrzeć siÄ™ swoim relacjom z innymi i obiektywnie ocenić, czy obecność takich ludzi w naszym życiu jest dla nas dobra, czy też nie. 

Minimalizm w relacjach międzyludzkich nie znaczy wcale minimalizowania ilości znajomości do posiadania tylko jednej koleżanki bądź kolegi ani do minimalizowania ogólnie pojmowanych relacji z ludźmi - nie mówieniu o sobie i nie dzieleniu się z nikim swoimi myślami.
Minimalizm w tym pojęciu, określiłabym umiejętnością "odsiewania" ludzi, którzy powinni zostać w naszym życiu od tych toksycznych, którzy wpływają negatywnie na nasze życie.

Przytoczę Wam przykład toksycznej znajomości, którą sama kilka lat temu utrzymywałam:
Pewien kolega utrzymywał bliską relację z moim mężem, 'przez przedłużenie' i ja się z nim kolegowałam (niestety nie był to mój typ charakteru, więc relacja była nieco wymuszona - a więc neutralna, pozbawiona negatywnych zachowań). Niestety po pewnym czasie zaczęłam zauważać, że ta znajomość nie wpływa pozytywnie ani na mojego męża, ani na mnie, a już na pewno nie na nasz związek. Kolega zaczął brać udział w spięciach między nami i wyrażać swoje mocno szowinistyczne poglądy, podszywając je źle trafioną ironią. Wpływało to na sposób, w jaki z mężem się do siebie odnosiliśmy oraz na jego spojrzenie na nasze problemy. Ponadto, kolega miał tendencję do pożyczania wszystkiego, co w danym momencie było mu potrzebne - pieniądze, samochód, a nawet przekąski na wieczorny film, mimo, że droga z jego mieszkania do osiedlowego sklepiku była równa tej, którą musiał pokonać do nas. Wielokrotnie, poproszony przeze mnie o pomoc znajdował wymówki by tej pomocy nie udzielić.
Ta relacja była dla mnie bardzo emocjonalnie wyczerpująca, nie przypominam sobie, by kiedykolwiek między mną a moim mężem było tyle nieporozumień, co w czasie naszej 'przyjaźni' z opisywanym kolegą.
Znajomość zakończyła się i od tamtego czasu żyjemy w spokoju i zgodzie.

Czasem zastanawiam siÄ™, dlaczego brak ludziom odwagi by zakoÅ„czyć znajomoÅ›ci, które majÄ… na nich tak negatywny wpÅ‚yw. Nasze życie jest nasze i to od nas zależy czym i kim siÄ™ otaczamy.
To wcale nie oznacza, że sama nie mam z tym problemu ;)

Minimalizm w relacjach oznacza właśnie umiejętność obiektywnego ocenienia relacji, w których się znajdujemy. Ważne jest, by zatrzymywać przy sobie osoby, które czynią nasze życie bardziej wartościowym. Powinni to być ludzie, którzy nastrajają nas pozytywnie, którzy są chętni nam pomóc i udzielić wsparcia w nowych przedsięwzięciach, którzy cieszą się z naszego szczęścia i którym na nas zależy.

Czy Wy mieliście w swoim życiu toksyczne relacje?
Czy potraficie rozpoznać wśród Waszych znajomych osoby, które ciągną Was w dół?
Czy umiecie o tym rozmawiać?
Czy zakończyliście jakieś relacje ze względu na ich negatywny wpływ na Wasze życie?

Czekam na komentarze! :)

zdjÄ™cie główne ÅºródÅ‚o: stocksnap.io

Jestem molem książkowym. Czytanie pozwala mi uciec od szarej i męczącej codzienności. Dryfowałam po Morzu Północnym w szalupie ratunkowej, biegałam po ulicach Luizjany z bandą pomylonych wampirów, walczyłam w Powstaniu Warszawskim, zgłębiałam tajniki psiego umysłu. Czytanie to najwspanialsza ucieczka od rzeczywistości, ukojenie dla zestresowanego umysłu.
Niestety, kiedy do pary borykałam się z problemem impulsywnych zakupów, miłość do książek przejawiała się stosikami obecnymi w całym domu. Kupno książek natomiast, prowadziło do konieczności szukania dla nich miejsca - i tutaj pojawiały się kolejne zakupy - regały, półki na książki, wszystko, co mogłoby pomieścić wciąż rosnącą kolekcję. I tak wpadałam w zakupową pętlę.

Zawsze byłam typem zbieracza, lubię sentymentalne pamiątki: spinka od przyjaciółki z lat nastoletnich, bransoletka po chłopaku, pierścionek, który dostałam od mamy na 18-te urodziny... wszelkie przedmioty, mające w sobie emocjonalny ładunek lub będące częścią wartościowej dla mnie kolekcji (komiksy, książkowe sagi itp.). Przestrzeń wokół mnie się zapełniała, ale niespecjalnie mi to przeszkadzało. Do momentu, aż okazało się, że już naprawdę NIE MA GDZIE składować. Co zrobić z tymi wszystkimi książkami, których pewnie z 70% jeszcze nie przeczytałam?!

Nie należę do ludzi, którzy lubią zmiany, raz ustanowiony porządek mógłby trwać i trwać, a wszelkie poprawki do pierwotnego planu wymagają ode mnie długich analiz ryzyka, konsekwencji i tego, czy ta zmiana jest na pewno konieczna. Stąd też, kiedy zdecydowałam się na zmiany, wiedziałam, że będzie mi bardzo ciężko pracować nad zakorzenionymi we mnie nawykami.

W trakcie poznawania koncepcji minimalizmu i życia bardziej Å›wiadomego interesowaÅ‚am siÄ™ wszelkiego rodzaju metodami odgracania domu. TestowaÅ‚am KonMari, 30-dniowe wyzwanie Minimalisty, sezonowe czystki w szafie, a nawet „Swedish Death Cleaning”. To żmudne (ale i satysfakcjonujÄ…ce!) sprzÄ…tanie i porzÄ…dkowanie nauczyÅ‚o mnie podejmowania dużo szybszych i efektywnych decyzji. O tym, jak nauczyÅ‚am siÄ™ rozstawać z ukochanymi ubraniami, napiszÄ™ w innym poÅ›cie, tymczasem dziÅ› rzecz o rozstaniach z książkami.

Jak zabrać się do porządkowania/ selekcjonowania książek?

Ja zaczynam częściowo od metody Marie Kondo, która mówi o poÅ‚ożeniu wszystkich swoich rzeczy z danej kategorii w jednym miejscu. 
Później należy brać każdą rzecz do ręki i pomyśleć, czy daje nam radość.

W związku z tym, że mnie każda książka daje radość, taka opcja nie wchodziła w grę.

W mojej wersji, pytanie brzmiało:


(JeÅ›li książka byÅ‚a już czytana) 
  • Kiedy ostatni raz jÄ… czytaÅ‚am?
  • Czy mi siÄ™ podobaÅ‚a?
  • Czy trzymam jÄ… tylko dlatego, że dostaÅ‚am od kogoÅ› w prezencie (a nie jest to lektura, która do mnie trafia)?
  • Czy podobaÅ‚a mi siÄ™, kiedy byÅ‚am nastolatkÄ… i czy podobaÅ‚aby mi siÄ™ teraz?
    (Warto wziąć pod uwagę fakt, że Twoje gusta mogły się zmieniać wraz z wiekiem)
  • Czy czegoÅ› siÄ™ jeszcze z niej nauczÄ™?
    (Dotyczy książek akademickich, ale i wszelkich zbindowanych kserokopii książek, materiałów ze szkoleń itp.).
  • W jakim jest stanie? Czy nadaje siÄ™ jeszcze do czytania?
  • Czy posiadanie jej ma dla mnie jakÄ…Å› wartość?

(Jeśli książka jest nowa)
  • Kiedy jÄ… kupiÅ‚am?
  • Dlaczego do tej pory nie zebraÅ‚am siÄ™ do czytania?

TakÄ… książkÄ™ można ewentualnie odÅ‚ożyć do pudeÅ‚ka, a pudeÅ‚ko opisać np.: „Do przeczytania przez najbliższe pół roku” + data, jeÅ›li do tego czasu nie dotrzecie do tej książki - czy warto siÄ™ Å‚udzić, że kiedykolwiek siÄ™ to uda? (w zależnoÅ›ci od tego, jaki prowadzisz tryb życia, wyznacz sobie realny dla Ciebie czas, w jakim powinno Ci siÄ™ udać przeczytać tÄ™/te książki, jednak nie powinno to przekraczać roku).


Podejmowanie tych decyzji byÅ‚o trudne, jednak przynosiÅ‚o ulgÄ™. 
Dla mnie była to nauka odpuszczania. Wcześniej ambicja nie pozwalała mi się poddać, przekonywałam sama siebie, że w końcu tę książkę przeczytam, przecież po to przyniosłam ją do domu. W wielu sytuacjach jednak, książki nadal leżały w tym samym miejscu i zbierały kurz, smutno przypominając mi, o mojej niekonsekwencji. Wszystkie moje impulsywne zakupy patrzyły przecież na mnie z regałów i półek.

Strategie radzenia sobie z impulsywnym kupowaniem książek:

- Jeśli jesteś w supermarkecie i Twoje oczy uciekają w stronę stoiska z książkami:
Skup siÄ™ na przygotowanej wczeÅ›niej liÅ›cie zakupów, pamiÄ™taj, że każdy nieplanowany zakup nadszarpuje domowy budżet (podczas moich „najlepszych” lat, potrafiÅ‚am kupić ok. 30 książek miesiÄ™cznie, Å‚atwo przemnożyć te liczbÄ™ przez Å›redniÄ… cenÄ™ książki. Sumka może nie powala, ale wystarczy na romantyczny, weekendowy wypad we dwoje!).

- Zanim siÄ™gniesz w sklepie po książkÄ™ pomyÅ›l, ile masz w domu takich, których jeszcze nie przeczytaÅ‚aÅ›/przeczytaÅ‚eÅ›.

- Zrób zdjÄ™cia okÅ‚adek, które przyciÄ…gnęły TwojÄ… uwagÄ™.
Ta metoda ma dwie dobre strony: jeÅ›li faktycznie dana książka CiÄ™ zaintryguje, możesz zawsze po niÄ… wrócić (a wczeÅ›niej, sprawdzić recenzje, czy jest po co wracać ;)), jednak w impulsywnych zakupach głównie chodzi o chwilowy wystrzaÅ‚ hormonu szczęścia kiedy dokonujemy zakupu. Może wiÄ™c być tak, że zrobisz zdjÄ™cie, by ewentualnie kupić później, a po powrocie do domu zapomnisz, że chciaÅ‚aÅ›/chciaÅ‚eÅ› w ogóle kupić jakÄ…Å› książkÄ™ (true story!)

 - Zrób zdjÄ™cie/zapisz w notatniku tytuÅ‚ i autora, kiedy nastÄ™pnym razem najbliższy zapyta CiÄ™ o prezent na ÅšwiÄ™ta, bÄ™dziesz mieć odpowiedź :)

- Idź do kasy, po drodze wklep w telefon tytuÅ‚ i autora, wyszukaj opinie o książce w serwisie takim jak LubimyCzytać czy GoodReads.
Wielokrotnie zdarzyło mi się nakręcić na książkę, która miała bardzo słabe opinie i już po przeczytaniu fragmentu wiedziałam, że to nie dla mnie, a przecież kupiłabym, wiedziona impulsem...

- Przerzuć się na eBooki.
Zapisz sobie tytuł i autora pochwyconej w sklepie książki, po powrocie do domu kup przez internet w formie cyfrowej i ciesz się lekturą nie zagracając swojej przestrzeni. :)

- Zacznij ją czytać! Po stronie lub dwóch, możesz być w stanie ocenić, czy styl pisarski autora Ci odpowiada, jeśli tak, zawsze możesz kupić wersję cyfrową, jeśli nie - właśnie udało Ci się uniknąć niepotrzebnego wydawania pieniędzy, be proud!


Co zrobić z książkami, które nie wrócą do mojej biblioteczki?

- Oddaj bliskiej osobie, której może sprawić radość

- Sprzedaj (Facebook, Allegro, Olx)

- Oddaj do biblioteki, 
Niektóre biblioteki przyjmujÄ… do swoich zbiorów tylko książki speÅ‚niajÄ…ce okreÅ›lone kryteria, jednak w wiÄ™kszoÅ›ci bibliotek sÄ… tzw. regaÅ‚y książek „do uwolnienia”, czytelnicy odwiedzajÄ…cy bibliotekÄ™ mogÄ… bez ograniczeÅ„ brać książki z takiego regaÅ‚u lub zostawiać tam swoje.

- Zabierz do pracy, naklej kartkÄ™ „do wziÄ™cia!” i zostaw w ogólnodostÄ™pnym miejscu, np. w kuchni.

Najważniejsze, to zacząć :)

Polecam również Waszej uwadze wyszukiwarkÄ™ tanich ebooków - specjalnie na te chwile, kiedy impulsywna, sklepowa miÅ‚ość jednak Was nie opuÅ›ciÅ‚a po powrocie do domu :)


Czy Wy robiliście kiedykolwiek czystki w Waszych biblioteczkach?
Czy zdarzyÅ‚o siÄ™ Wam impulsywnie kupować książki? 
Czy próbowaliście z tym walczyć?

Dajcie znać w komentarzach :)




zdjÄ™cie: stocksnap.io        











Nowsze posty
Starsze posty

O mnie

Hello, There!
Cześć!

Miło mi powitać Cię na moim blogu.

Jestem Marta i byłam maksymalistką.

Od lat uwielbiałam zbierać, tworzyć kolekcje, otaczać się przedmiotami. Pewnego dnia jednak, kiedy pudło pełne książek prawie spadło mi na głowę z pękającej w szwach szafy, zrozumiałam, że brak mi na to miejsca! Tak rozpoczęło się moje poszukiwanie spokoju i chęć posiadania mniej.

I podeszłam do tego niekonwencjonalnie!

Moje social media

Instagram

Wyświetl ten post na Instagramie.

Post udostępniony przez Marta (@simplicilife) Maj 29, 2020 o 9:31 PDT

Archiwum

  • ▼  2020 (8)
    • ►  lutego (2)
    • ▼  marca (3)
      • Książki i trudne rozstania
      • Minimalizm a wartoÅ›ciowe relacje z innymi
      • O Królu, szaleje wirus!
    • ►  maja (1)
    • ►  lipca (1)
    • ►  grudnia (1)
  • ►  2021 (4)
    • ►  stycznia (1)
    • ►  marca (1)
    • ►  czerwca (1)
    • ►  wrzeÅ›nia (1)

Tagi

  • #low-buy2021 (1)
  • LessWaste (1)
  • lifestyle (2)
  • mindset (10)
  • minimalizm (11)
  • natura (1)
  • PorzÄ…dki (3)
  • Relacje (1)
  • roÅ›liny (1)
SimpliciLife @Instagram

Formularz kontaktowy

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *

Copyright - Marta SimpliciLife | Created By SoraTemplates | Distributed by GooyaabiTemplates