Czym właściwie jest Minimalizm?
Ostatnio usłyszałam opinię, że nie można być minimalistą, jeśli się ma trzydzieści sztuk roślin w domu. A tym bardziej, jeśli się ma dużo książek. A jeśli w domu nie widać, że ktoś jest minimalistą, no to na pewno nim nie jest.
Przyjrzyjmy się temu bliżej.
Według Słownika PWN:
minimalizm
«ograniczenie do minimum wymagań, potrzeb, dążeń itp.»
Jeśli podążać za tą definicją, Minimalizm może oznaczać zmniejszenie wpływu otaczających nas bodźców na nas samych. Ograniczanie rzeki potrzeb i oczekiwań, które nam towarzyszą na co dzień.
Moim jednak zdaniem, minimalizm może przybierać dowolną formę. Nie musisz mieć ultra-minimalistycznego wystroju mieszkania by być minimalistą. Nie musisz cieszyć się z kubka herbaty zaparzonej w garze nad ogniskiem i wypitej z metalowego kubka (bo żadnych innych już nie masz - przecież minimalizm to głównie wyrzucanie! ;) ) by być minimalistą. Nie musisz też mieć pięciu sztuk ubrań w szafie by być minimalistą. Nie daj się wciągnąć w te stereotypy dotyczące minimalizmu!
Minimalizm to umiejętność odróżniania rzeczy, które są nam potrzebne i z nich korzystamy od tych, które są chwilowymi zachciankami. Masz trzy chochle do zupy? Z której z nich korzystasz? A dlaczego nie z pozostałych dwóch? Jeśli dlatego, że są niezbyt poręczne/bardzo zniszczone - pozbądź się ich, przecież i tak ich nie używasz.
Minimalistyczne podejście do przedmiotów i stylu życia, nie oznacza bycia ascetą pozbawionym jakichkolwiek własnych rzeczy. To raczej szukanie umiaru, likwidowanie nadmiaru i nie popełnianie tego błędu (= kupowania niepotrzebnych nam rzeczy) ponownie.
Zostań tą osobą, która nie przyjmie torebki podarunkowej od hostessy w centrum handlowym (no chyba, że rozdają coś, co jest Ci POTRZEBNE). ;) Nie dawaj się zwieźć promocjom, które trwają „TYLKO DO JUTRA! MUSISZ TO MIEĆ JUŻ TERAZ BO ZARAZ NIE BĘDZIE!” - bierz to na zimno. Jeśli teraz kosztuje przysłowiowe pięć złotych, za pół roku może kosztować dwa :)
Zostań tą osobą, która nie przyjmie torebki podarunkowej od hostessy w centrum handlowym (no chyba, że rozdają coś, co jest Ci POTRZEBNE). ;) Nie dawaj się zwieźć promocjom, które trwają „TYLKO DO JUTRA! MUSISZ TO MIEĆ JUŻ TERAZ BO ZARAZ NIE BĘDZIE!” - bierz to na zimno. Jeśli teraz kosztuje przysłowiowe pięć złotych, za pół roku może kosztować dwa :)
Tak naprawdę, za chwilę będą kolejne promocje i przeceny i jeśli wtedy będziesz danej rzeczy potrzebować - kup ją.
Nie kupuj natomiast rzeczy niskiej jakości - zamiast zaoszczędzić pieniądze, wydasz je dwa razy - za pierwszym razem by kupić ten tani przedmiot, i za drugim, ponieważ zbyt szybko go zużyjesz i będzie trzeba kupić następny. Dlaczego? Dlatego, że niska cena (często) równa się niskiej jakości. A w obecnych czasach rzeczy niskiej jakości są wszędzie.
Podsumowując, minimalizm to koncepcja dość subiektywna, nie ma sztywnych ram ani granic, nie ma określonej liczby przedmiotów jaką powinniśmy mieć. Nie reguluje też ściśle, jak powinniśmy patrzeć na świat.
Minimalizm to sugestie jak zmniejszyć swój stan posiadania, odciąć się od szczęścia, które definiuje materializm, a Ty weź je w swoje ręce i nadaj im taki kształt, jaki Tobie odpowiada.
Moja wersja minimalizmu będzie zawsze odmienna od Twojej, tak to właśnie działa :)
Źródła:
Image: stocksnap.io

0 komentarze